Obserwatorzy

niedziela, 1 grudnia 2013

Damy i perły

To chyba duet doskonały :) Damy - na bombkach, medalionach, perły...no cóż, jedne z moich ulubionych ostatnio  białe i ecru :)

niedziela, 24 listopada 2013

Koniec llistopada :)

tak, za chwilkę listopad się kończy, Dla mnie to chyba najgorszy miesiąc w roku, chociaż z ręką na sercu trzeba powiedzieć, ze atmosferycznie spisał  się najlepiej od wielu lat.
Ciesze się ze jednak już  nas opuszcza...jeszcze tylko tydzień...w grudniu już jest inaczej, weselej, chociaż zawsze więcej różnych prac się nazbiera. Ja wciąż w kręgu bombkowo-kartkowym, ale i ozdóbek troszkę zrobiłam :)
tu techniki rózne, wciąż jeszcze blaszka ,,ćwiczebna,, :) za to fajny turkuś, taki szmaragdowy , no i wypróbowywałam lutowanie miedzi lutem miedziano...-jakimśtam...:)
piękne krople lapis lazuli, niestety zdjęcie przekłamuje kolor...w rzeczywistości są ciemniejsze...bardziej szafirowe
i maluszki z kryształu górskiego, wyjątkowo piękne fasetowane kuleczki :)

niedziela, 17 listopada 2013

Gdzie się podział cały miesiąc???

No własnie , wchodze do siebie, a tu....prawie miesiąc mnie nie było. No cóż, troszkę się ,,narobiło,, :)
Musiałam wykorzystac trochę urlopu,  a później musialam nadrabiać zaległości po nim, głównie w pracy i w domu , no i na przyjemności zupełnie zabrakło czasu.
A tu juz połowa listopada i czas na przygotowania  świąteczne...


Ciągle jeszcze lakiernia otwarta, ale tu i ówdzie zaczyna być widać błysk :)
Poza bombkami zrobiłam kilka kartek świątecznych, bardzo prostych i skromnych,
Nie są wg WAs za ,,łyse,,???

no i ostatnia rzecz, którą mam nadzieję skończyć wkrótce to komino-szal dla mnie :)

niedziela, 13 października 2013

nadal serduszka :)

no wlaśnie, nadal jestem w temacie serduszek :) wciąż na Akcję WOŚP-ową :)
to z ubiegłego wpisu jest lekko zmodyfikowane, ponieważ, tę zakręconą końcówkę, która mi się podobała, musiałam dolutować, żeby nie zaczepiała o ubrania i się nie urwała.
Teraz robię dwa ze srebra i dwa z brązu, to początek pracy ...
jeszcze szlifowanie, wypalanie, oksydowanie, polerowanie. mam tylko nadzieje,ze zdążę na czas, chociaż w tym roku wysyłka jest bardzo wczesnie, bo ok 22 października.
Do serduszek robiłam również ,,podziękowajki,, 3 dla siebie, a dla koleżanek-27 szt :)
Kilka nawet uwieczniłam na zdjęciu, zapomniałam o reszcie, ale juz nie chciałam wybebeszać z pudełek :)
no i przepiękne perły w kolczykach moze nawet ślubnych??

niedziela, 6 października 2013

Serduszkowania czas

Wzorem roku ubiegłego dołaczyłam do akcji Biżuteryjki dla WOSP, :)
Tym raze zapisałam się do 3 bransoletek: pastelowej, ekologicznej i brąz z zielenią ( brąz jako metal nie kolor )
Na FB zaczynają pojawiać się cuda robione przez dziewczyny i mój stres robi się coraz większy :).
Ale praca nad serduszkami jest bardzo przyjemna, więc nie odpuszczę :)
Mam juz nawet jedno zrobione, chyba to najłatwiejsze-pastelowe :)
Serce zrobione jest z blaszki srebrnej 999 i skręconego srebrnego drutu, uznalam , ze amazonit idealnie będzie pasował do pasteli :)
A tu kilka zdjęć z przebiegu pracy :)

Lutujemy drucik :) nic to, ze świeciło słońce i nie zauważyłam ze nie wyłączyłam palnika...no i sięgając po igłę, oparzyłam sobie dotkliwie palec :)

wyginanie ogonka :)
część serduszka juz pokropkowana ( półpiegusek ) dylemat...rubin czy amazonit?
i gotoweee :) w tzw międzyczasie było jeszcze oksydowanie i polerowanie :)

a na deser chcę Was zaprosić na rozdawajkę zorganizowaną przez Fairy
do wygrania moje filigranowe kolczyki z miedzi i pierścionek KaphAll :)


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...